W końcu pozbyliście się wszystkich much z kevlarowych spodni po weekendowej przejażdżce, wasza koszula motocyklowa pachnie już bardziej benzyną niż proszkiem do prania, a bluza wciąż ma na rękawie ślad z ostatniego postoju przy barze „Řetěz”? Nadchodzi chwila, którą wielu motocyklistów odkłada na ostatnią chwilę – pranie. Ale czy wiecie, jak prać kevlarową odzież motocyklową? Jeśli chodzi o to, jak to robić, wśród motocyklistów krąży chyba tyle samo mitów, co na temat docierania nowego silnika. Jedni twierdzą, że kevlaru w ogóle nie wolno wrzucać do pralki. Inni piorą spodnie motocyklowe po co drugiej przejażdżce i nie przejmują się tym. Gdzie leży prawda? Jak zwykle gdzieś pośrodku.
- Czy woda lub pranie niszczy odzież z kevlaru?
- Pierwsza zasada? Pierz zgodnie z metką
- Zanim włączysz pralkę
- Jaki program wybrać?
- Płyn do płukania tkanin? Lepiej nie
- Największy wróg? Suszarka
- Jak często w ogóle prać?
- Czy dotyczy to tylko dżinsów z kevlaru?
- Najczęstsze błędy, które niepotrzebnie niszczą odzież motocyklową
- Odzież to inwestycja, a nie towar konsumpcyjny

Czy woda lub pranie niszczy odzież z kevlaru?
Na forach motocyklowych od czasu do czasu pojawia się pytanie, czy woda nie niszczy kevlaru. Nic dziwnego. W Internecie do dziś krążą starsze instrukcje, które zalecają wyłącznie ręczne czyszczenie zimną wodą, podczas gdy inni producenci dopuszczają zwykłe pranie w pralce. Różnica polega na samej konstrukcji konkretnej odzieży i użytych materiałach. W rzeczywistości samo włókno kevlarowe nie ulega takiemu zniszczeniu podczas zwykłego prania, jak sądzi wielu motocyklistów. Znacznie bardziej wrażliwe są pozostałe elementy odzieży – bawełniany dżins, włókna elastyczne, membrany, szwy czy ochraniacze. Dlatego producenci zalecają delikatniejsze traktowanie, które przedłuża żywotność całej odzieży, a nie tylko kevlarowych wzmocnień.
Pierwsza zasada? Pierz zgodnie z metką
Może to nie brzmi zbyt motocyklowo, ale właśnie metka wewnątrz spodni lub kurtki jest ważniejsza niż dziesięć porad z forum dyskusyjnego. Każdy producent stosuje inną konstrukcję. Niektóre kevlarowe spodnie mają wzmocnione panele tylko na kolanach i w okolicy siedzącej, inne wykorzystują kevlar niemal na całej powierzchni. Różnić się mogą również zastosowane materiały elastyczne lub sposób przyszycia warstw ochronnych. Dlatego zawsze należy zacząć od tego, co zaleca producent konkretnego modelu.
Zanim włączysz pralkę

W tym miejscu wielu motocyklistów popełnia niepotrzebne błędy. Zanim wrzucisz odzież motocyklową do bębna, warto poświęcić dwie minuty na przygotowanie. Oznacza to wyjęcie wszystkich ochraniaczy kolan , bioder, łokci i ramion oraz zapięcie zamków błyskawicznych, guzików i rzepów, aby podczas prania nie uszkodziły tkaniny. Dżinsy z kevlaru lub koszulę motocyklową należy odwrócić na lewą stronę. Po pierwsze chroni to materiał zewnętrzny, a po drugie pozwala lepiej wyprać wewnętrzną część, która najbardziej wchłania pot. Właśnie wyjęcie ochraniaczy zalecają zarówno producenci, jak i większość doświadczonych motocyklistów.
Jaki program wybrać?
O ile producent nie podaje inaczej, trzymaj się prostej zasady. Pierz w programie delikatnym w temperaturze około 30 °C. Silne wirowanie ani gotowanie w wodzie nie przyniosą żadnej korzyści Twojej odzieży motocyklowej. Nie ma również potrzeby stosowania agresywnych środków piorących ani wybielaczy. Delikatny żel do prania w zupełności wystarczy. Na forach często zaleca się stosowanie środków piorących bez agresywnych enzymów oraz unikanie wybielaczy chlorowych, które mogą powodować długotrwałe uszkodzenia niektórych materiałów.
Płyn do płukania tkanin? Lepiej nie
Być może chcesz, aby Twoja koszula motocyklowa pachniała jak świeżo wyprana koszulka. Jednak płyn do płukania tkanin nie jest najlepszym przyjacielem materiałów technicznych. W przypadku niektórych tkanin funkcjonalnych może on zmniejszać ich oddychalność lub pozostawiać na włóknach delikatną warstwę. Jeśli więc producent nie zaleca wyraźnie innego postępowania, lepiej pierz bez niego. Twoja kurtka czy kevlarowe dżinsy może nie będą pachnieć jak łąka, ale zachowają właściwości, dla których w nie zainwestowałeś.
Największy wróg? Suszarka

Jeśli istnieje jedna rzecz, co do której zgodzą się zarówno producenci, jak i motocykliści, to jest to suszenie. Lepiej zrezygnuj z suszarki bębnowej. Wysokie temperatury niepotrzebnie obciążają materiały, mogą powodować kurczenie się dżinsu, szybsze starzenie się włókien elastycznych, a także skrócenie żywotności niektórych elementów ochronnych. Równie ostrożnie należy podchodzić do suszenia w bezpośrednim słońcu lub na rozgrzanym grzejniku. Najlepiej jest pozostawić odzież do swobodnego wyschnięcia w temperaturze pokojowej, w dobrze wentylowanym miejscu, na wieszaku. Być może potrwa to nieco dłużej, ale wasz sprzęt odwdzięczy się wam dłuższą żywotnością.
Jak często w ogóle prać?
To pytanie pojawia się być może nawet częściej niż pytanie o sam sposób prania. Odpowiedź jest prosta: pierzcie tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne. Każde pranie stanowi pewne obciążenie dla materiału. Jeśli wybraliście się tylko na popołudniową przejażdżkę, a odzież nie jest zabrudzona, często wystarczy ją przewietrzyć. Drobne zabrudzenia lub zaschnięte owady zazwyczaj można usunąć wilgotną szmatką bez konieczności włączania pralki. Jednak po dłuższych wakacjach lub kilku dniach spędzonych w siodełku zdecydowanie nie należy odkładać prania na później. Pot, kurz i brud drogowy pozostają we włóknach i w dłuższej perspektywie nie wpływają korzystnie na materiał.
Czy dotyczy to tylko dżinsów z kevlaru?

Zdecydowanie nie. Tymi samymi „zasadami prania” można kierować się w przypadku większości miejskiej odzieży motocyklowej. Koszule motocyklowe z kevlaru, bluzy motocyklowe czy legginsy motocyklowe pierze się w bardzo podobny sposób. Zawsze jednak zależy to od konkretnego producenta i użytych materiałów. Jeśli odzież zawiera membranę lub specjalną powłokę hydrofobową, warto od czasu do czasu używać środków piorących przeznaczonych specjalnie do technicznej odzieży motocyklowej. Pomogą one zachować właściwości funkcjonalne znacznie dłużej niż zwykłe środki dostępne w drogeriach.
Najczęstsze błędy, które niepotrzebnie niszczą odzież motocyklową
Doświadczeni motocykliści są zgodni, że większość uszkodzeń nie powstaje podczas upadku, ale w domu – w łazience lub pralni. Najczęstszymi błędami są pranie z założonymi ochraniaczami, wysoka temperatura, suszenie w suszarce bębnowej, stosowanie wybielaczy lub długotrwałe wystawianie na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Każda z tych drobnych rzeczy sama w sobie może nie mieć większego znaczenia. Jednak gdy powtarza się to przez kilka sezonów z rzędu, różnicę na pewno zauważysz.
Odzież to inwestycja, a nie towar konsumpcyjny
Wysokiej jakości dżinsy z kevlaru, koszule motocyklowe czy bluzy motocyklowe to nie sprzęt na jeden sezon. Jeśli będziesz o nie odpowiednio dbać, przejadą z tobą tysiące kilometrów i nadal będą dobrze wyglądać oraz spełniać swoją funkcję ochronną.
Wysokiej jakości dżinsy z kevlaru:
Może Cię również zainteresować:
Autorka: Jana Prnková