Pierwsza wyprawa poza asfalt zazwyczaj zaczyna się niewinnie. Chcesz wypróbować tylko jedną polną drogę, ale dziesięć minut później utkniesz po oś w błocie, sapiąc w kask i zastanawiając się, dlaczego twój motocykl nagle waży o sto kilo więcej? Właśnie w terenie szybko przekonasz się, że wyposażenie przeznaczone do jazdy po asfalcie niekoniecznie jest idealne. Enduro to kamienie, korzenie, gałęzie, koleiny, a przede wszystkim upadki, które zdarzają się nawet przy prędkościach, przy których na drodze prawie nie potrzebowalibyście drugiego biegu. Dlatego na forach doświadczeni motocykliści zaliczają do podstawowego wyposażenia solidne, wysokie buty, ochraniacze kolan i ciała – krótko mówiąc, wszystko, co kupicie w świetnych cenach u waszego partnera motocyklowego MotoZemě.

Dlaczego jazda poza asfaltem stawia większe wymagania sprzętowe
Na drodze przez większość czasu jedziesz po równej, przewidywalnej nawierzchni, a upadki zdarzają się raczej rzadko. W terenie jest dokładnie odwrotnie – nierówności, zmienna nawierzchnia i konieczność ciągłego dostosowywania się do ukształtowania terenu sprawiają, że każda jazda staje się wyzwaniem zarówno fizycznym, jak i technicznym, a upadek jest raczej kwestią czasu niż prawdopodobieństwa.
Jakie zagrożenia niesie ze sobą jazda w terenie w porównaniu z jazdą po drodze
Kiedy motocykl w terenie zaczyna się przewracać, naturalnym odruchem jest oparcie stopy o podłoże. Tutaj jednak pojawia się problem, ponieważ między ziemią a motocyklem ważącym ponad sto kilogramów nagle znajduje się Twoja stopa. Kostka może się skręcić, palce mogą uderzyć o kamień, a golenie może otrzymać cios od podnóżka lub gałęzi. Dodajmy do tego korzenie, które mogą nieoczekiwanie wytrącić motocykl z równowagi, śliskie kamienie lub głębokie koleiny, w które łatwo wpadnie zarówno stopa, jak i całe koło, i staje się jasne, że teren stawia przed ciałem zupełnie inne wymagania niż gładki asfalt.
Dlaczego zwykły strój szosowy może okazać się niewystarczający
Buty i kurtki szosowe są zaprojektowane głównie z myślą o ochronie podczas upadku przy większej prędkości na równej nawierzchni – czyli przed otarciami i uderzeniami podczas poślizgu po asfalcie. W terenie nie chodzi jednak tylko o poślizg, tutaj chodzi głównie o zgniatanie, skręcanie i powtarzające się uderzenia o twarde przeszkody przy mniejszej prędkości. Miękkie buty szosowe nie są więc w stanie wystarczająco usztywnić kostki ani chronić goleni przed bezpośrednim uderzeniem, podobnie jak zwykła kurtka bez odpowiedniej ochrony ramion i klatki piersiowej.
Jak wybrać buty enduro

Buty enduro i off-roadowe do motocykla są wysokie i znacznie sztywniejsze niż zwykłe buty turystyczne. Ich głównym zadaniem jest ochrona goleni, kostki, podbicia, pięty i palców. Modele czołowych producentów są u nas dostępne we wszystkich rozmiarach oraz w stylowych kombinacjach kolorystycznych. Łączą je najwyższej jakości materiały, wzmocniona ochrona narażonych na obciążenia części oraz stabilny system zapinania.
Czym buty enduro różnią się od butów szosowych na motocykl
Podczas gdy buty szosowe często przypominają wygodne obuwie ze wzmocnionym czubkiem i kostką, buty enduro sięgają znacznie wyżej na łydkę i chronią również przednią część goleni, zazwyczaj za pomocą masywnego plastikowego wzmocnienia. Podeszwa jest zazwyczaj grubsza i bardziej profilowana, aby zapewnić przyczepność na podnóżku nawet podczas chodzenia w terenie, a cała konstrukcja jest sztywniejsza, ponieważ głównym zadaniem nie jest wygoda podczas chodzenia, ale odporność na uderzenia i skręcanie.
Na jakie ochraniacze i wzmocnienia należy zwrócić uwagę
Zanim zainwestujesz w buty enduro do motocykla, zwróć uwagę na następujące obszary:
Ochrona kostki – to jeden z najważniejszych elementów. But powinien stabilizować kostkę i ograniczać ruchy w kierunkach, w których ludzka stopa naprawdę nie chce się zginać. W bardziej zaawansowanych modelach znajdziesz system przegubowy, który umożliwia niezbędny ruch do przodu i do tyłu, ale jednocześnie zapewnia kostce wsparcie strukturalne.
Sztywny czubek i pięta – dobre buty enduro powinny mieć wzmocniony czubek, piętę oraz obszar po stronie małego palca stopy. To właśnie te części są narażone na spore obciążenia w terenie.
Ochrona goleni – gałąź, kamień lub inne pułapki lasu: to wszystko są okazje, by otrzymać solidny cios w goleń. Dlatego buty enduro sięgają wysoko, a przednią część goleni chroni sztywne wzmocnienie.
Podeszwa, klamry i wodoodporność
Podeszwę należy dobrać w zależności od tego, gdzie najczęściej jeździsz. Jeśli chcesz uprawiać ostre enduro, ważna jest wytrzymałość i przyczepność do podnóżka – sprawdzi się twarda, profilowana podeszwa dostosowana do ostrych podnóżków enduro. Jeśli na motocyklu adventure jeździsz po asfalcie, szutrze i pchasz maszynę z błota, docenisz podeszwę, która sprawdzi się również podczas chodzenia.
Klamry powinny być metalowe lub z utwardzonego tworzywa sztucznego, wystarczająco solidne, aby wytrzymały wielokrotne otwieranie zabłoconymi rękami, a najlepiej regulowane, aby można było dopasować but do grubości skarpety lub ochraniacza. Wodoodporność docenisz przede wszystkim w stylu adventure i turystycznym enduro, gdzie często pokonujesz brody lub jeździsz w deszczu – w przypadku czysto sportowego enduro na zamkniętych trasach oddychalność jest zazwyczaj ważniejsza niż stuprocentowa wodoodporność, ponieważ woda, która raz dostanie się do środka, i tak nie spłynie, a but pozostanie mokry przez resztę jazdy.
Jak powinny prawidłowo leżeć buty enduro
Przede wszystkim przymierz buty – muszą idealnie pasować. Najlepiej podczas przymierzania założyć skarpetki i ochraniacze kolan, w których zazwyczaj jeździsz. Jest to ważne, ponieważ ochraniacz kolana często sięga w dół na goleń, a jego dolna część musi odpowiednio przylegać do buta. But nie może uciskać łydki ani kostki, ale jednocześnie stopa nie może się w nim „pływać”. Po zapięciu klamer but musi trzymać się mocno, a pięta nie powinna przesuwać się w górę ani w dół.
Należy również pamiętać, że tabele rozmiarów różnią się znacznie w zależności od producenta – ten sam numer może oznaczać inną szerokość i długość buta u dwóch różnych marek. Jeśli zamawiasz przez sklep internetowy, warto podać dokładną długość stopy, aby uniknąć żmudnej wymiany.
Buty enduro a buty motocrossowe – jaki typ wybrać
Buty enduro i motocrossowe na pierwszy rzut oka są do siebie bardzo podobne, ale różnią się szczegółami. Buty motocrossowe są zazwyczaj jeszcze sztywniejsze, mają więcej klamer oraz wzmocnień zapobiegających zginaniu i obrotom, ponieważ podczas wyścigów na zamkniętym torze ryzyko poważnego upadku jest największe. Buty enduro natomiast często zapewniają nieco większy komfort podczas chodzenia i dłuższych przejażdżek, ponieważ są przeznaczone również do użytku poza siodełkiem motocykla – podczas wypychania maszyny z błota lub podczas długich, całodziennych tras.
Jeśli jeździsz głównie na zamkniętych torach, a prędkość jest dla Ciebie priorytetem, wybierz buty motocrossowe o maksymalnej sztywności. Jeśli łączysz szybsze, techniczne odcinki z dłuższymi przejazdami, chodzeniem i zróżnicowanym terenem, lepiej sprawdzą się buty enduro o nieco wyższym komforcie.
Jak prawidłowo łączyć buty enduro i ochraniacze

Same wysokiej jakości buty ani nawet najlepsze ochraniacze kolan nie wystarczą, jeśli te dwa elementy wyposażenia nie współdziałają jako całość. Przejście z miękkich butów turystycznych na solidne buty enduro może przypominać prowadzenie koparki w butach narciarskich. But jest sztywny, kostka ma mniejszy zakres ruchu i nagle szukasz tylnego hamulca oraz dźwigni zmiany biegów. Nie jest więc złym pomysłem, aby po założeniu nowych butów sprawdzić ustawienia elementów sterujących motocykla. A przede wszystkim nie spiesz się – przez pierwsze godziny naucz się stać w butach, zmieniać biegi, hamować i korzystać z podnóżków.
Ochraniacz kolan a górna krawędź buta
Jedną z najczęstszych praktycznych trudności jest sytuacja, gdy górna krawędź buta i dolna krawędź ochraniacza kolan „ocierają się” o to samo miejsce na nodze. Jeśli ochraniacz kończy się zbyt nisko, a but sięga zbyt wysoko, powstaje między nimi twardy nałożenie, które uciska i podczas dłuższej jazdy ociera skórę. Dlatego zawsze należy wypróbować właściwą kombinację razem – najlepiej tak, że założy się but i ochraniacz jednocześnie i sprawdzi, czy nakładają się płynnie, bez ostrego przejścia.
Co założyć pod ochraniacze
Pod ochraniacze i buty należy założyć funkcjonalną warstwę podstawową, a nie bawełniane skarpety czy spodnie dresowe. Funkcjonalne skarpety i warstwa podstawowa odprowadzają pot, ograniczają odciski i zapobiegają niepotrzebnemu przesuwaniu się ochraniacza lub buta po wilgotnej skórze podczas ruchu. Natomiast bawełna pozostaje mokra i zwiększa ryzyko powstawania pęcherzy podczas długich przejażdżek w terenie. W MotoZemi chętnie doradzimy i pomożemy znaleźć najlepsze akcesoria do Twojego wyposażenia.
Jak zapobiegać ograniczeniu ruchomości
Zbyt duży lub źle dopasowany ochraniacz może ograniczać ruch tak samo, jak ten, który jest zbyt mały. Celem jest, aby zestaw ochraniacz–but umożliwiał naturalny ruch kolana i kostki niezbędny do zmiany biegów, pracy ze stopami na podnóżkach i jazdy w pozycji stojącej, a jednocześnie pozostawał stabilnie na miejscu podczas uderzenia. Warto wypróbować cały zestaw bezpośrednio w sklepie – przykucnąć, stanąć tak, jakby na podnóżkach, spróbować zgiąć kolano do maksymalnej pozycji. Jeśli coś uciska lub ogranicza ruch już po kilku minutach w spoczynku, to w terenie po kilku godzinach jazdy na pewno nie będzie lepiej.
Najczęstsze błędy początkujących przy wyborze sprzętu
„Wszyscy chwalą te buty, więc je biorę”. Zastanów się, bo każdy z nas ma inną szerokość stopy, inny podbicie, łydkę i kolano. To samo dotyczy ochraniaczy i kurtek. Do typowych błędów popełnianych przez początkujących należą:
Zbyt miękkie lub przeznaczone do jazdy po asfalcie buty – but, który sprawdza się na asfalcie, w terenie nie zapewnia wystarczającego wsparcia kostki ani ochrony goleni.
Źle dobrany rozmiar ochraniaczy – ochraniacz, który leży dobrze bez dodatkowych warstw pod spodem, po założeniu butów lub spodni zachowuje się zupełnie inaczej i może uciskać lub zsuwać się.
Zakup oparty na wyglądzie lub recenzjach internetowych zamiast na funkcjonalności i dopasowaniu – model, który pasuje koledze, niekoniecznie będzie pasował Tobie, ponieważ każdy ma inaczej ukształtowaną stopę i łydkę.
Niedocenianie połączenia but + ochraniacz – dobieranie poszczególnych elementów wyposażenia osobno, bez wypróbowania ich razem, prowadzi do nieprzyjemnych nałożeniach i odciskaniach.
Pogoń za najdroższym modelem już za pierwszym razem – wyposażenie enduro nie jest konkursem na najdroższy zakup; ważniejsze jest inwestowanie tam, gdzie konsekwencje upadku są najpoważniejsze, oraz stopniowe ustalanie, co naprawdę odpowiada.
Co warto zaopatrzyć się na pierwsze przejażdżki poza asfaltem
Na pierwszą wyprawę poza asfalt skompletujcie wyposażenie składające się z solidnego kasku enduro, wysokich butów enduro, ochraniaczy kolan i goleni, ochraniaczy klatki piersiowej i pleców, ramion oraz łokci. Nie zapomnijcie też o rękawiczkach i wytrzymałych spodniach.
Podstawowy sprzęt dla początkujących
Na początek warto zabezpieczyć kolana i golenie, klatkę piersiową, plecy, ramiona, łokcie oraz, w razie potrzeby, boki i kość ogonową. Dla początkującego podstawą są klasyczne ochraniacze kolan i goleni do enduro. Kurtka enduro jest praktyczna, ponieważ większość elementów ochronnych znajduje się w jednym miejscu – w zależności od modelu może chronić plecy, klatkę piersiową, ramiona i łokcie, a w przeciwieństwie do osobnych ochraniaczy na łokcie nie ma ryzyka, że podczas ruchu ześlizgną się z miejsca. Nie zapominajcie też o wentylacji – enduro to fizyczna harówka; na drodze chłodzi was wiatr, ale w lesie stoisz na podnóżkach, podnosisz motocykl, a na technicznych odcinkach możesz się pocić nawet przy prędkości dziesięciu kilometrów na godzinę.
W co warto zainwestować w pierwszej kolejności
Najważniejszym elementem wyposażenia jest oczywiście kask, który jest ponadto obowiązkowy podczas jazdy na motocyklu. Nie musicie pierwszego dnia wykupić całego sklepu motocyklowego. Zainwestujcie przede wszystkim tam, gdzie konsekwencje upadku są najpoważniejsze – czyli w wysokie buty enduro i ochraniacze kolan, ponieważ to właśnie kostki i kolana najczęściej ulegają kontuzjom w terenie. Jeśli chcesz raz w miesiącu przejechać się motocyklem turystycznym typu enduro po suchej żwirówce, nie musisz od razu kupować kompletnego zestawu do hard-enduro. Inna sytuacja ma miejsce, gdy zaczniesz próbować jazdy po leśnych podjazdach, kamienistych drogach i technicznych odcinkach – tam inwestycja w wysokiej jakości buty i ochraniacze stawów zwróci się najszybciej.
W MotoZemi chętnie polecimy Ci sprawdzone modele, które sami przetestowaliśmy i z których jesteśmy zadowoleni, ale jednocześnie pokażemy Ci również inne produkty, które kupują u nas motocykliści z własnym doświadczeniem. Nie ma bowiem jednego idealnego modelu właśnie dla Ciebie – w przypadku sprzętu ochronnego obowiązuje prosta zasada: przymierzaj, kucaj, wstawaj jak na podnóżki i nie bój się przez chwilę „mieszać” w sklepie. I jeszcze jedna rada z praktyki: jeśli zaczynasz gdzieś z dala od cywilizacji, nie jeździj zupełnie sam. W terenie wystarczy głupi upadek, utrata tchu lub motocykl zaklinowany gdzieś pod zboczem, a towarzysz nagle staje się na wagę złota. Sprzęt enduro jest bowiem trochę jak sam motocykl – dopóki nie ugrzęznie się z nim kilka razy w błocie, nie wiadomo do końca, czego właściwie od niego oczekujesz. Na drodze starasz się przede wszystkim nie upaść, a w terenie uczysz się dodatkowo, jak upaść tak, aby móc się podnieść, wyprostować kierownicę i kontynuować jazdę. Życzę więc powodzenia!
Może Cię zainteresować:
Wybraliśmy dla Ciebie:
Autorka: Jana Prnková